BŁAŻEJ DZIURZYŃSKI

Słup „weteran” czyli "pomnik słupa telefonicznego" w Turku

 

Na ulicy Chopina, po zachodniej stronie,  tuż za przejazdem kolejki stoi drewniany słup telefoniczny o rzadko spotykanym kształcie. Jest to tzw. słup A-owy, czyli posiadający dwie żerdzie ustawione tak, że wraz z krótką rozporą przypominają dużą literę „A”. Jednak o niepowtarzalności tej konstrukcji decyduje dodatkowa podpora tworząca wraz z poziomą rozporą rodzaj skratowania, co sprawia, że powstała w ten sposób konstrukcja jest bardzo sztywna w płaszczyźnie prostopadłej do linii ulicy. Rozwiązanie takie było konieczne, bo słup ten był kiedyś słupem rozgałęźnym – musiał równoważyć obciążenia przewodami linii odchodzącej w tym miejscu prostopadle do ul. Chopina w kierunku zachodnim wzdłuż toru kolejki.

Wiek tego słupa można ocenić na minimum 70 lat, ponieważ występuje na fotografiach z okresu II wojny światowej. Wtedy przebiegała tędy drutowa wielotorowa linia telefoniczna w kierunku Władysławowa. Wszystkie linie w mieście spotykały się na centrali, która znajdowała się na poczcie. Obecnie jedyną pozostałością po tej linii jest wspomniany słup i trzy słupy o pojedynczych żerdziach rozstawione na odcinku kończącym się na skrzyżowaniu z Aleją Jana Pawła. Jednak teraz niosą one przewody kablowe i zbierają tylko przyłącza z pobliskich zabudowań.

Omawiany tu zabytek techniki, mierzący sześć metrów jak na swój wiek trzyma się bardzo dobrze, chociaż widać na nim sporo śladów z przeszłości, śladów mocowania wielu poprzeczników z izolatorami i dodatkowych konstrukcji stalowych, które można zobaczyć na starych zdjęciach. Obecnie na słupie znajduje się szafka ze złączem kablowym, z dochodzącym do słupa kablem podziemnym. Konstrukcja stabilizowana jest poprzez odciąg zamocowany do dodatkowego słupa po drugiej stronie toru kolejki. Prawdopodobnie niedługo ten niespotykany już „weteran” skończy swoją służbę. Może warto byłoby pomyśleć o zapewnieniu jemu i jego trzem towarzyszom „emerytury” poprzez stworzenie swoistego „pomnika słupa telefonicznego”, jako pamiątki z czasów, które w erze telefonii komórkowej wkrótce znikną we mgle zapomnienia.

 

                                                                     Z O B A C Z  G A L E R I Ę


POWRÓT